**M. Micallef Ylang in Gold** należy do tych zapachów, w których tropikalny kwiat brzmi gęsto i świetliście, nigdy ostro ani mydlanie. Ylang-ylang nie skręca tu w stronę surowości ani zbyt wyraźnego vintage. Na skórze układa się miękką warstwą: najpierw pojawiają się karmel, róża i bergamotka, potem kompozycja staje się bardziej kremowa i słoneczna dzięki jaśminowi, kwiatowi pomarańczy i kokosowi.
Jak pachnie M. Micallef Ylang in Gold
Otwarcie jest słodkie, ale nie lepkie. Karmel daje ciepłą bursztynową krawędź, bergamotka utrzymuje w kompozycji powietrze, a róża łagodzi przejście do serca. Główną rolę gra ylang-ylang: oleisty, aksamitny, jak płatek ogrzany słońcem. Kokos nie prowadzi zapachu w plażową stronę, tylko zaokrągla fakturę, niemal mleczną. W bazie wanilia, drzewo sandałowe i piżmo spinają wszystko w równy, miodowy ślad.
Komu spodoba się perfumy z ylang-ylang i wanilią
Warto je sprawdzić, jeśli szukacie orientalno-kwiatowego zapachu bez agresywnych przypraw i bez ciężkiego oudu. **Ylang in Gold** ma słoneczną słodycz, ale brzmi spokojnie i schludnie. Jeśli lubicie miękkie, rozświetlone kwiaty, zajrzyjcie też do naszego tekstu „Духи с ирисом: как пахнет пудровый и корневой ирис”: tam faktura jest bardziej sucha i pudrowa, ale wrażliwość na cielesną materię zapachu pozostaje podobna.
Z czym porównać Ylang in Gold
Najłatwiej myśleć o nim jak o spotkaniu białych kwiatów z deserowym światłem. To nie jest czysty gourmand ani klasyczny solar. Bardziej kwiatowy jedwab z ciepłą podszewką z wanilii i sandałowca. Jeśli chcecie zacząć znajomość z tym stylem, otwórzcie stronę M. Micallef Ylang in Gold i spędźcie z nim wieczór; szczególnie pięknie rozwija się w ciepłym powietrzu i na tkaninie.